czwartek, 11 grudnia 2008

Phuket - Phi Phi - Krabi

No i wkoncu sie udalo. Jestesmy w Tajlandii. 2 dni temu wyladowalismy na Phuket. Nasze poczatkowe dzialania przypominaly troche logike psa goniacego wlasny ogon, bo nie wiedzielismy nawet w ktora strone sie udac. Po jednym dniu na Phuket ruszylismy na Ko Phi Phi, a dzis jestesmy juz w Krabi, gdzie wkoncu ceny sa faktycznie niskie.

Samo Phuket, to typowo turystyczne miejsce, choc wydaje sie, ze po ostatnich wydarzeniach, turysci troche sie wystraszyli, a sklepikarze i wlasciciele guesthousow odbijaja sobie braki finansowe na nas... Mnostwo knajp, a w jednej z nich znalezlismy nawet ring, w ktorym bylo mozna sprawdzic swoje umiejetnosci bokserskie.

Poludnie (zwlaszcza Phi Phi) roi sie od turystow, jest malo lokalnych akcentow i mnostwo brytyjczykow, a na plazy slychac tylko Justina Timberlaka i inne zagraniczne gwiazdy. Chociaz trzeba przyznac, ze na Phi Phi czulismy sie jak w reklamie Bounty, a momentami nawet jak polbogowie, wszyscy nas zagaduja, obserwuja, oferuja rozne rzeczy, sa non stop usmiechneci, ciekawi nas i totalnie wyczilowani. Codziennie przekonujemy sie na wlasnej skorze, ze Tajlandia to faktycznie smile country.

Poki co zostajemy 2-3 dni w Krabi i potem uciekamy na polnoc w pogoni za prawdziwa Azja, tanim kursem nurkowania, tygrysami i jazda na sloniu. Pomimo duzej liczby bialych ludzi, Tajlandia zachwyca na kazdym kroku. Wybralismy sie juz na kajakowa wyprawe po lazurowych wodach morza Andamanskiego i probujemy przysmakow cieplego kontynetu co czasem konczy sie szokiem kulinarnym :)

zdjecia w nastepnym odcinku.

Obadajcie rowniez blogi Ani i Ranzgena, jada z nami :)

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Czy Olo chociaz wyrzucil recznik na lotnisku?

wackyard pisze...

Nawet go nie wzia...karygodne...

Unknown pisze...

ja pierdole, a ja w biurze. trzymacie sie mocno!

Unknown pisze...

ale wam zajebiście, tu piździ także grzejcie sie :] trzymCie się

Anonimowy pisze...

do maroka byście nie wpadli na sylwestra?

Anonimowy pisze...

wyslij cos do jedzenia:P