poniedziałek, 30 marca 2009

sprite vs. emo

po 24 godzinach w samolocie, 2 dniach błąkania po amsterdamie na maksymalnym jet lagu, kolejnych 24 godzinach w autobusie z polską emigracja zarobkową i zetknięciu z polską rzeczywistością - jesteśmy.





nie wyłączajcie odbiorników. będzie jeszcze trochę kiepskich fotografii.

Brak komentarzy: