sobota, 29 listopada 2008

Bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście...

Po około dwudziestu rozmowach telefonicznych, kilkunastokrotnym wysłuchaniu piosenki airberlin opiewającej możliwości niesamowitych samolotów, które szybują przez niebieskie przestworza, aby dowieźć swoich pasażerów do tak dalekich zakątków świata, jak Afryka Południowa (kto by pomyślał?!), udało nam się darmowo przebukować bilety na 8 grudnia. Z małą zmianą kierunku - lecimy na Phuket. A Tymczasem w Bangkoku Ola była na tajskim masażu, a Gazeta Wyborcza donosi:

... lotniska były nadal zamknięte, a terminale okupowali manifestanci ubrani na żółto, w kolorze monarchii, z portretami pary królewskiej. Panowała tam atmosfera festiwalu, krążyli sprzedawcy napoi i przekąsek.

Możemy tylko żałować, że nie ma nas na Suvarnabhumi, gdzie uśmiechnięte działaczki PAD-u wręczają turystom kanapki recytując radośnie:
"The protest is not aimed at tourists. We are a smile country".

Podczas gdy Ludowy Sojusz na Rzecz Demokracji próbuje pozbawić prosty, i jak twierdzą, ciemny lud prawa do głosu, my słuchamy w Warszawie muzyki płynącej z Youtube, mając na uwadze, że gdy dwa lata temu na portalu zamieszczone zostały materiały szkalujące dobre imię króla Tajlandii, Youtube został zablokowany w całym kraju. Mamy nadzieję, że nie jest to nasza ostatnia szansa nacieszenia się wolnością słowa, oraz wolnością do bezpłatnego oglądania videomateriałów... :)
Co ciekawe, PAD chce nie tylko obalić premiera, ale również zamienić demokrację na dyktaturę. Ot, wolność im chyba nie służy...

Mimo wszystkich niedogodności i napotkanych przeszkód, wciąż żyjemy nadzieją, że uda nam się dotrzeć do uśmiechniętego kraju :)

P.S.
Śledząc na bieżąco media z Polski i świata, doszliśmy do smutnej konkluzji, że jesteśmy zaściankiem jakich mało, choć wiele osób o tym głośno mówi (ale ich się raczej nie słucha...). Wchodzimy na wp, onet, wyborczą, a tam na czołówce w kółko Kaczyński, Wałęsa, IPN, że były oficer SB nie żyje, a inny ma za wysoką emeryturę. Dzisiaj na szczęście dla odmiany wrzucili Zbyszka Ziobro, żeby nie było monotonnie. A na świecie dzieje się tyle ciekawych rzeczy, o których nie mamy zielonego pojęcia, bo po prostu się o tym nie pisze. A jak się pisze, to tylko wtedy, gdy wybuchają bomby, giną ludzie, i publikuje w takim miejscu, żeby było jak najtrudniej znaleźć.

2 komentarze:

Mateusz pisze...

Abba Ojcze i do przodu... Lekko nie ma, a szczególnie w Polsce.

Ponarzekajcie sobie na media póki możecie na nie narzekać. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem (którego nota bene nie ma) to już niedługo za jakimikolwiek 'mediami' będziecie szczerze tęsknić.

Będzie dobrze!
Big Up!

Anonimowy pisze...

dotarły?